Wiadomości na temat utworów Norwida

Ukazano oczywiście w Pierścieniu nie tylko poprzez jej własne słowa i czyny, ale również poprzez bezpośrednie lub zawoalowane oceny i reakcje postronnych, wszystkie zaś takie elementy układają się powoli, jeszcze przed zaginięciem pierścienia, w portret bezdusznej i zimnej pedantki o zahamowanym życiu uczuciowym, pozbawionej smaku i wyobraźni, a we wszystkich swoich poczynaniach kierującej się nakazami martwego purytanizmu oraz pustego konwenansu salonowego. Stąd właśnie głoszona przez nią pochwała „spokoju", równającego się w jej przypadku ucieczce od prawdziwego życia. Stąd pogarda dla „świata" i „rzeczy ziemskich", osłaniająca właściwy tej kobiecie chłód uczuciowy. Stąd ciasna dewocja, wyładowująca się w „drogich kadzeniach i ornatach", a równocześnie służąca Hrabinie do walki z pięknem traktowanym przez nią jako coś wstrętnie „zmysłowego". Stąd również jej salonowa dobroczynność, której towarzyszy szczelne zamknięcie oczu na wszystko, co by wymagało indywidualnego a głębszego podejścia.